KLUB FESTIWALOWY
Odbywa się na dziedzińcu (wewnętrznym, zwanym wiatą, i zewnętrznym) kamienicy Rynek 6, każdego dnia oprócz piątku. Zaczynamy po koncertach. W klubie rozmawiamy, jemy, pijemy, śpiewamy i tańczymy.
Niedziela, czyli poloneza czas zacząć!
Chodzonego, poleskie polki, roztoczańskie suwaki, podróżniaki, oberki i kołomyjki zagra WoWaKin
w składzie: Paula Kinaszewska – skrzypce, śpiew; Marta Maślanka – cymbały; Bartłomiej Woźniak – bęben, drugie skrzypce, banjola.
I na pewno ktoś jeszcze.
Poniedziałek, czyli chrzest u cyrulika
Do tańca zagra tego wieczoru Orkiestra Czasów Zarazy w składzie: Paweł Iwaszkiewicz – dudy, kierownictwo muzyczne; Mirosław Feldgebel – harfa; Wojciech Hartmann – skrzypce barokowe; Piotr Wawreniuk – puzon; Radosław Dembiński – basy; Witek Broda – skrzypce ludowe.
Muzyka Orkiestry jest próbą rekonstrukcji muzyki polskiej karczmy początku XVIII wieku na podstawie zapisków niemieckiego kompozytora Georga Philippa Telemanna. W repertuarze Orkiestry znajdą się tańce z zachowanych utworów Telemanna utrzymanych w stylu polskim oraz z odkrytego w 1987 roku rękopisu zawierającego jego notatki muzyczne z lat 1717–1722, w tym m.in. 31 tańców polskich. Nazwa projektu nawiązuje do tragicznego okresu początku XVIII wieku, kiedy wspaniała i bujna kultura muzyczna rozwijała się w Rzeczypospolitej na tle straszliwych spustoszeń III Wojny Północnej i idących za nią epidemii.
Okres ten ma również swoje ciekawe epizody, których areną był Jarosław. Wkraczały tu wówczas kilkukrotnie wojska szwedzkie na zmianę z wojskami polsko-saskimi i rosyjskimi. W 1704 po opuszczeniu miasta przez Szwedów wybuchła w mieście epidemia dżumy.
2 czerwca 1711 r. odbył się tu zjazd monarchów, w którym wzięli udział August II Mocny, Piotr I oraz Franciszek Rakoczy (poświęconą mu tablicę oglądają Państwo przy wejściu do kawiarenki w Opactwie). Dyskutowano o wojnie z Turcją. Doszło do zawarcia tzw. traktatu jarosławskiego. Piotr I wziął na siebie główny ciężar i niedługo wyruszył z Jarosławia, natomiast August II Mocny zobowiązywał się zabezpieczać tyły, gdyby zaatakowała Szwecja.
Ostatecznie wojna zakończyła się niczym. August zatrzymał się w Jarosławiu na dłużej, a Piotr I wrócił do miasta 13 lipca.
Obradował wówczas w Jarosławiu, przeniesiony tymczasowo z Lublina (z powodu panującej tam epidemii), Trybunał Koronny. Zarządzająca miastem Elżbieta Sieniawska wykorzystała splendor zjazdu monarchów oraz obecność trybunału do wyprawienia z pompą chrztu swojej córki. Dodatkowo, dla zdobycia przychylności mieszczaństwa, drugie chrzciny urządzono dla syna jednego z mieszczan, cyrulika Jana Gruszewicza, właściciela kamienicy Rynek 6. Ojcem chrzestnym obu dzieci był car Piotr I…
Wtorek, czyli jaka piękna kołomyjka, jaki cudny krakowiaczek!
Według zapisków z gazet jarosławskich z początku wieku, na zabawach tanecznych przy jarosławskim garnizonie tańczono wiele, ale szczególnie ulubiono sobie kołomyjki.
We wtorek, nie tylko kołomyjki (które nauczymy się tańczyć), zagra lwowska kapela Дриґ/Dryg, tworząca we Lwowie społeczność ludzi, którzy kochają i inspirują się ukraińskimi pieśniami i tańcami, ale też tych, którzy poszukują w tradycji samo-identyfikacji i form wyrażania tożsamości, zwłaszcza w trudnym wojennym czasie. Zespół zagra w składzie: Nadia Kondratenko – skrzypce; Ludmiła Zborowska – drugie skrzypce; Olga Litnyk – basetla; Dana Bonchuk – baraban, tamburyn, bęben obręczowy; Wiktoria Titarowa – taniec, śpiew, drugie skrzypce.
oraz
Kapela Maksyma Nakonecznego, zakorzeniona w Przemyślu, a grająca muzykę taneczną Rusi Czerwonej w minimalistycznym składzie: bęben (Franciszek de Latour) oraz dwoje skrzypiec (Maksym Nakonecznyj, Marta Bodnar). Zespół był laureatem konkursu Stara Tradycja w roku 2025.
Środa, czyli noc z polką
Rytmy dwójkowe? To tutaj. Wydaje się, że przeważają w tym regionie, ale nie będziemy tego liczyć. W każdym razie obok polek nie da się przejść obojętnie, a ich różnorodność może imponować.
Na spotkanie z różnorodnymi polkami (wściekłymi, na dziżce, z kropką, w lewo i przez nogę) zabierze nas Kapela Ludowa Zastawnych, założona przez Leszka (dziadek Jakuba), Jakuba (wnuk Leszka) i Jana (brat Leszka) Zastawnych. Od początku wzięli sobie oni za cel wykonywanie autentycznych melodii po ojcu Leszka i Jana, a pradziadku Jakuba – Franciszku Zastawnym, cenionym w regionie skrzypkiem, grywającym w okolicach Gminy Brzostek w dwudziestoleciu międzywojennym. Zespół działa przy Centrum Kultury i Czytelnictwa w Brzostku. Oprócz polek zagrają też sztajerki, oberki, okrągloki, zawijoki, walczyki okółki, wozowe oraz melodie typowo obrzędowe. Zagrają w składzie Jakub Zastawny – skrzypce prym; Leszek Zastawny – klarnet; Wojciech Wójcik – skrzypce sekund; Adam Chudy – kontrabas. Rej wodził będzie Grzegorz Stokłosa.
Czwartek – la notte della tramella
(Nawiasem mówiąc – któż kocha polki bardziej niż Witek Broda w składzie Witek Broda?)
Bardzo charakterystyczną polką jest tak zwana tramelka. Mówi się na nią polką trzęsiona więc to oczywiste, że skojarzyliśmy ją z tarantellą (nie mają ze sobą nic wspólnego, ale… podobno widziano już tarantule w Bieszczadach).
Oprócz Witka we czwartek zagra Kapela Butrynów w składzie: Krzysztof Butryn – suka, skrzypce; Marta Graban-Butryn – śpiew, bębenek obręczowy; Piotr Deptuła – skrzypce sekund; Edyta Piekarczyk – basy. Zespół kontynuuje muzyczne tradycje regionu janowsko-biłgorajskiego i Roztocza Zachodniego. Ich zainteresowania skupiają się na dawnej muzyce wiejskiej okolic Janowa Lubelskiego, Kocudzy, Zdziłowic. Od lat podejmują próby ożywienia i wprowadzenia na nowo suki biłgorajskiej do praktyki muzycznej.
A skoro o suce mowa, to we czwartek zagra (m.in. tramlę) Kapela Bornego. Kapela rezyduje na co dzień w Lublinie, a muzyka, którą wykonuje pochodzi z Roztocza Zachodniego. Zaczerpnęli ją bezpośrednio od mistrzów skrzypcowych i sukowych ucząc się od nich nie tylko muzykanckiego fachu, ale również zbierając żurawinę na torfowiskach ukrytych pomiędzy Flisami a Kocudzą. Kapela gra w składzie: Mateusz Borny – suka; Anna Lipińska-Borny – skrzypce; Piotr Deptuła – skrzypce; Robert Miedziocha – basy dłubane; Bartosz Gajdzik – bęben obręczowy.
Sobota – wszystkie sztajerki świata
Rytmy dwójkowe rytmami dwójkowymi. Rdzennie polskie rytmy mazurkowe mają na tych terenach swoją godną reprezentację w postaci sztajerków, oberków czy wolnych.
Wszystkie te tańce (i nie tylko te), przeplecione nieraz rekruckim lub innym wschodnio-galicyjskim zaśpiewem, zagra C.K. Kapela w składzie: Anna Iwan – wiolonczela, śpiew; Paweł Iwan – cymbały, śpiew; Dorota Kaplita – baraban, śpiew; Piotr Kaplita – śpiew; Piotr Wawrzkiewicz – skrzypce sekund, śpiew; Natalia Wawrzkiewicz – skrzypce, śpiew.
W sobotę pojawi się również węgierski Szépszerével, grający żywiołową i transową muzykę Czango z Mołdawii i Gimeszu. Muzycy to uczniowie wiejskich muzykantów. Gyulai Farkas gra na skrzypcach, fletach i kavalu, a Samsondi Gergely na kobozie i cymbałach. Muzycy często zamieniają się instrumentami.
Zagra wreszcie Kapela Ozimkowicza. Jan Ozimkowicz był siedemnastowiecznym złotnikiem z ulicy Grodzkiej. Znał język perski. Tak jak Jan, również członkowie kapeli pochodzą z tych stron. Grający na skrzypcach Konrad Ozimek jest z Przemyśla. Paweł i Anna Iwanowie są z Jarosławia. Ich muzyka jest również tutejsza. Gościnnie na barabanie zagra z nimi Mateusz Dobrowolski.
Kapele mogą się zmieniać, wymieniać i podmieniać, pojawiać we wtorek zamiast czwartku, być we środę, oprócz soboty. W każdym razie zawsze jakaś będzie.
Udział C.K. Kapeli oraz Kapeli Dryg był możliwy dzięki finansowemu wsparciu Centrum Mieroszewskiego w ramach III Otwartego Konkursu.
Udział w koncertach/warsztatach/klubie festiwalowym jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na rejestrację wizerunku ze względu na przygotowanie przez organizatorów materiału filmowego dokumentującego przebieg festiwalu.
Wideo 2024